Sześciokątna serwetka na drutach zrobiona w latach 90-tych. Co prawda te lata to raczej moja era sweterkowa, ale ze sweterków to już chyba nic nie znajdę do zdjęć... Serwetka o średnicy ok 45cm.

Komplecik to bieżnik i 6 serwetek. Najlepsze jakie było płótno lniane (bo już byle czego nie chciałam
), kolor muliny dostępny akurat w sklepie (z takich możliwych) haftowane pojedynczą nitką muliny. Darowałam sobie bowiem robienie zdjęć starszych rzeczy, które nie przeszły mojej cenzury... chociaż szczerze mówiąc teraz w sklepach takich materiałów nie ma to nawet ku pamięci by można je zamieścić... W każdym razie okres powstania to druga połowa lat 80-tych jak zresztą widać po charakterystycznym na te czasy zakończeniu frędzelkami (dokładniej nie pamiętam...).


Teraz konia z rzędem temu kto mi powie jaka to technika....
Serwetkę nauczył mnie robić starszy brat cioteczny po powrocie z wojska ![]()

Bieżnik i fartuszek to lata 80-te mojej działalności (szkoła podstawowa). To były czasy... człowiek chciał robić ale nie bardzo miał na czym... no i w ten oto sposób powstał bieżnik na lnie (gruby splot) nićmi typu kordonek. Znawcom nie muszę opisywać jak to wygląda... ale dziecię się uparło i musiało zrobić, a że kolory takie się mamusi podobały to nie było wyjścia.
Fartuszek powstał na jakichś zajęciach szkolnych (ale dokładnie nie pamiętam), na szczęście płócienko już cieniutkie i haft muliną. Kolory jak dla mnie felerne, ale powód jak wyżej, albo mulina tylko taka była w sklepie, albo płótno takie się tylko udało kupić żeby nici dobrać. W każdym razie jak na moje 15 lat to uważem, że jest to już dosyć starannie i profesjonalnie zrobione... Podobał się na tyle, że na życzenie wychowawczyni w 8-mej klasie, zrobiłam drugi (żółty z brązowym haftem) z takim samym wzorem, jako prezent na zakończenie szkoły.



Ten bloog założyłam kiedyś, żeby koleżance pokazywać stan swoich prac... Ona siedzi w Anglii a ja nie miałam innej galerii swoich prach, więc zrodził się pmysł blooga. Niestety z braku czasu trochę się zaniedbałam w aktualizacji, ale teraz się postaram poprawić... Na początek postanowiłam uwiecznić trochę rzeczy, do których jeszcze nie miałam zdjęć... będę dodawać wpisy wg kategorii.
Pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają ![]()
Archiwalne, ponieważ zostały mi tylko zdjęcia... obydwie rzeczy zrobione na prezent... Kubuś Puchatek - 2004r. Konie w galopie - 2005 rocznik...


Drugie podejście do cieniowania, wyszło różnie... podkładki to moje testy, taca podoba mi się już bardziej...


Moje pierwsze... jak widać.... torchę za ziemne wg mnie, wszelkie uwagi mile widziane... Puszki już ukończone...





Tak na szybko dla pani z przedszkola... w środku były ręcznie napiane podziękowania i podpis własnoręczny przedszkolaka...
Technika łączona haft matematyczny i frywolitkowe kwiatuszki...

Na te puszeczki poszły mi dwie calusie serwetki... ten efekt cieni to właśnie serwetka, w planie jeszcze mam cieniowania... ale chyba już nie wyglądają najgorzej...



Licznik odwiedzin: 24098
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Miejsce gdzie będę sobie tworzyć historię swojego tworzenia...
Dziękuję wszystkim za odziedziny i miłe słowa...
Komentarze i statystyki są dla mnie motorem do dalszego działania.
Jeżeli chcecie, żebym odpowiedziała na pytania zostawiajcie swój adres e-mail !!!