Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Do kompletu...

sobota, 06 lutego 2010 0:45

Tacka doczekała się towarzystwa, jak widać dosyć licznego...  Puszki czekają na polakierowanie. Nauczona doświadczeniem z tacą tym razem wzięłam dwie warstwy serwetki, żeby czarny wyszedł jednak czarny :-/. Jak może słabo widać na zdjęciach kontrast jest jednak lepszy jak przy tacy i takie mam jeszcze przebłyski, żeęby tacę przerobić.... (a lakierowana już ze 3 razy :-|). 

Przez większą ilość warstw "kleju" poszło trochę więcej i może gorzej się kleiło, ale warto było, z efektu jestem bardzo zadowolona... nie wiem jeszcze czy nie zrobić małych cieniowań, bo prawie całe są pokryte serwetką, ale jednak na górze widać jak się kończy i trzeba to jakoś zakończyć ładnie... spękań nie będzie bo mi jakoś nie pasują, pewnie tylko trochę przyczernię z góry i z dołu, ale to po pierwszym lakierowaniu, żeby można było ewentualnie zmyć.

I jeszcze mądrość życiowa (może jeszcze komuś się przyda...) serwetka na całej swej długości po namoczeniu klejem potrafi się "wydłużyć" nawet o 2 cm!!! Tak więc nici z przymierzania motywów, bo i tak po okrążeniu puszki okazywało się, że mi się nie mieści ;-). (a tak ślicznie dopasowałam akurat cała serwetka na okrążenie pasowała).

Hurtem zrobiłam jeszcze puszkę "biurową" żeby wymienić swój przybornik z wikliny papierowej, który mi się znudził i opatrzył już...
Wszystko zrobione w jeden dzień - sukces życiowy można by rzec - Michałek był naprawdę bardzo grzeczny i rewelacyjną suszarnię mam na grzejniku (oczywiście poza zasięgiem małych rączek :-)).




 

komentarze (0) | dodaj komentarz

Żaby skończone...

sobota, 06 lutego 2010 0:00

Żabki miały przerwę na karteczkę, ale i tak czas mam rewelacyjny.... między czasie się okazało, że do pokoju starszego synka już pasować nie będą bo ma być kosmiczny ;-) w związku z czym chyba będą dla młodszego.... a w związku z tym pod koniec robienia jakoś mi tak zaświtało... że może zrobić kołderkę jeszcze... bo motywów żabek by mi wystarczyło chyba na 9 kwadracików... tylko musiałabym na innej kanwie robić bo takiej samem już nie mam, ale z tego to akurat bym najmniej się zmartwiła... więc kto wie....
a poniżej skończona praca, ale jeszcze na tamborku (prania się nadal nie doczekała....)

komentarze (0) | dodaj komentarz

Karteczka z okazji narodzin...

sobota, 30 stycznia 2010 16:43
Już mam nadzieję została podarowana, więc zamieszczam zdjęcie... narobiłam ich tym razem dużo ale i tak się okazało, że niewiele się nadaje do czegokolwiek.... oj to oświetlenie....

komentarze (1) | dodaj komentarz

Aniołka odsłona pierwsza...

niedziela, 24 stycznia 2010 21:55

Aniołka odsłona pierwsza... przeznaczenie - karteczka na urodziny...

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zimowo, śnieżnie i mroźno...

czwartek, 21 stycznia 2010 23:34

Jak na razie zimowo, śnieżnie i mrożno a pojutrze minus 20 zapowiadają, więc pokażę archiwalnie czapeczki, jakie zrobiłam kiedyś starszemu synkowi.... (mi się od samego patrzenia cieplej robi :-]) Młodszy jeszcze nie dorósł, więc czekają sobie cierpliwie... myślę, że na przyszły rok...  
Dzisiaj też trochę pokolorowałam swojego blooga na "swoje" kolory...
a na tapecie mam takiego malusiego aniołka krzyżykowego... jak będzie co pokazywać to się pochwalę...

  

komentarze (1) | dodaj komentarz

Taca odsłona po poprawkach

poniedziałek, 18 stycznia 2010 0:05
Tak jak pisałam tacka miała widoczne przejścia między serwetkami, więc ją nieco poprawiłam, poniżej efekty...
chyba lepiej nie? jednak nie to co bym chciała... czarna serwetka na jasnym tle to jednak nie jest taki wyraźny kolor...  duże przestrzenie serwetkowe to też wyzwanie, bo się rozciągają i dużo mam takich załamań, które myślę papierem ściernym poraktować... ale i tak wiem, że daleko jej będzie do ideału... no ale zobaczymy....
a tak jak obiecywałam dodałam stronę z kursem oprawy obrazów u Penelopy - zerknijcie jakie ma ciekawe pomysły...
i znaleziony przypadkiem sklep z różnościami - Stoklasa

komentarze (0) | dodaj komentarz

Noworoczne candy !!!

sobota, 16 stycznia 2010 23:33

Szukając porcelanek połaziłam trochę po bloogach i znalazłam trochę fajnych różności... oprawę obrazów krzyżykowych (dodam do kursów), śliczne serdzuszka (nawet nie wiedziałam, że się nazywa je serduszkami przyjaźni...)  i przepiękne inspiracje na przyszłość...
Noworocznie obrodziło w candy, aż grzech się nie zapisać...tak więc po kolei jak znalzłam:
- Przystanek Kłodzko 3 - rozdaje z nowym rokiem (do 30 stycznia)
- pierwsze candy u A...Nulki (do 29.01)
- Pasjoneria urządza candy do i dokłada jeszcze jakieś śliczności...
- Rybiooka ma wysyp 3-jek na blogu... i rozdaje prezenty do 17.01
- u Magdy do 6 lutego
- ATA urodzinowo komplet frywolny rozdaje (do 19.01)
- Agnieszka na roczek śliczne kolczyki rozdaje (do 14 lutego)
- i na koniec to co mi dech zaparło: na samym środku tęczy urodzinowe cukierasy... warunek jest, żęby baner do sklepu zamieścić, a co mi tam... może jeszcze sama skorzystam, bo pewnie z moim szczęściem na te cuda się nie załapię...



i może zapiszę się na wymiankę z okazji Dnia Kobiet... (szczegóły TU) jeszcze się pozastanawiam, ale mile jest dostać niespodziankę z takiej okazji, kiedy to święto już okrzyknięto komunistycznym i za wiele nikt się nim nie przejmuje... w moim otoczeniu przynajmniej....

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

Na tapecie krzyżykowo ...

sobota, 16 stycznia 2010 23:13

Najpnierw krzyżykowo.... obrodziło pomysłami....
- zdecydowałam się na drugą żabkę na podusię (plany z przed 3 lat może i dalej...)
- kolejny będzie aniołek (malusi więc pójdzie szybciej...
- zastawa porcelanowa (ta której tak szukałam !!! i już mam dzięki wspaniałej koleżance!!! ....(*-*))

żabcia, a właściwie dwie tańczące już zaczęłam (wyniki poniżej, na teraz jest już więcej...), tylko nici podstawowych nie miałam, a po dokupieniu zamiennika się okazało, że za bardzo jaskrawy kupiłam... wcześniej robiłam anchorem, ale już mi nic nie zostało... poszukałam więc numerka zamiennika DMC i poleciałam do sklepu... patrzyłam owszem nawet dwa kolory, i wzięłam ten bardziej jaskrawy bo mi się wydawało, że to taki a tu o zgrozo nawet spora różnica... wiem że to będą oddzielne podusie i może ktoś nie zauważy... ale ja będę wiedziała, że coś nie tak i wolę kupić drugi... (tym razem wezmę pierwszy obrazek, żeby dopasować... mądry Polak po szkodzie :-/)





 

komentarze (0) | dodaj komentarz

Trochę decoupage'owo

czwartek, 14 stycznia 2010 13:19

Na szybko powstały duplikaty butelek (pokazywałam je ponad rok temu tu...) te też były na prezent, zdjęcia nie wyszły ale zamieszczam takie jakie mam.... może kiedyś uda mi się je uwiecznić na jakiejść półeczce (bo takie są plany...)
Taca to pierwsza część z kolekcji - jest spora więc motyw z jednej serwetki nie wystarczył mi na całą i powstały brzydkie łączenia... już nad tym popracowałam i jak będę miała zdjęcia to się pochwalę... a tak dla innych dobra rada... trzeba w takich przypadkach jakoś sprytnie te wzory poukładać żeby się przeplatały, nakładanie jeden na drugi nie wchodziło w rachubę, bo białe motywy nie byłyby widoczne... a ja jakoś nie przewidziałam że po naklejeniu będzie takie czarne łączenie się odznaczało...

a decoupage'owo jeszcze będzie mam nadzieję szybko coś nowego... ( poniżej zamieściła zdjęcie z planami) na warsztracie mam również krzyżyki, i nawet zdjęcia z pierwszego etapu... muszę je obrobić i się pochwalę... nawet sporo już ich jest bo mimo obaw, jakoś moje maleństwo przyjęło nowinki i daje mi coś porobić... (co prawda na stojąco, ale i tak czasami trzeba...)







a tak przy okazji szukam schematu do pięknej porcelany... tyle że zupełnie nie wiem jaka firma i jak to się nazywa... może znajdzie się ktoś kto będzie wiedział...

komentarze (1) | dodaj komentarz

Trzynastego nawet w grudniu jest wiosna...

środa, 13 stycznia 2010 0:53
Cytując słowa piosenki.... bo właśnie zobaczyłam, że mi się już data w kalendarzu zmieniła.... zaprezentuję ostatnie prace na drutach...
a wiosna już niedługo!!! wyszłam dzisiaj z pracy po 16 a tu jeszcze widno...
Nic ambitnego... ale zawsze coś...
Zaczęło się od czapeczki, do której chciałam dokupić szaliczek... po czym stwierdziłam, że włóczki w takim odcieniu to mam sporo, więc sobie dorobię... (bo za 25,- jakieś fiu-bzdziu to przecież jeden wieczór...) podpatrzyłam co mi się podoba... wróciłam do domu i się okazało, że jasnych ecrue, białych, lekko wpadających w beż to i owszem odcieni mam sporo.... ale czapeczka taka bardziej kremowa jest.... no więc pomysł powstał inny... a poniżej prezentacja....
czapka "kupcza" zmieniła oblicze....
na druty nabierałam tyle oczek ile się zmieściło... nawet nie liczyłam ile..
na środku między zmianą kolorów jest gumo-nitka...
i udało mi się zrobić szaliczek w 3 dni!!! z pomocą młodszego synka, który usilnie chciał przywłaszczyć druty, po czym zadowolił się plątaniem motków...
kwiaduszki szydełkowe zrobione wcześniej .... wszystko idealnie mi pasuje do kurtki zgniłozielonej... może zrobię zdjęcie to zamieszczę jak się prezentuje na "manekinie"...





komentarze (1) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin: 21125

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Miejsce gdzie będę sobie tworzyć historię swojego tworzenia...

O mnie

Dziękuję wszystkim za odziedziny i miłe słowa...
Komentarze i statystyki są dla mnie motorem do dalszego działania.
Jeżeli chcecie, żebym odpowiedziała na pytania zostawiajcie swój adres e-mail !!!

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 07.02.2009 19:36:47
  • autor: Jolka
  • treść: Witam ! Od dłuższego...

Statystyki

Odwiedziny: 21125
Wpisy
  • liczba: 109
  • komentarze: 91
Galerie
  • liczba zdjęć: 283
Bloog istnieje od: 1002 dni